Potrzeby jeża

1. Ogólne potrzeby jeża

WAŻNE

Jeże to zwierzęta terytorialne więc należy trzymać je w pojedynczych klatkach lub terrariach łączyć tylko w wypadku prokreacji po czym niezwłocznie rozdzielać.

Bardzo ważne jest pilnowanie odpowiedniej temperatury w terrarium ponieważ w dłuższych okresach czasu w niskich temperaturach (na pewno dłuższych niż kilka godzin) wychłodzone jeże ulegają hibernacji co niejednokrotnie w warunkach domowych może doprowadzić do ich śmierci.

Ponieważ od powstania strony dział bardzo się rozrósł, poniżej zamieszczam listę tematów, które są w omawiane, zgodnie z kolejnością w jakiej się pojawiają.

  1. Żywienie jeży
  2. Miseczk/Poidełka
  3. Dom dla jeża:
  4. Klatka czy terrarium?
  5. Wielkość terrarium
  6. Piętro?
  7. Ogrzewanie
  8. Kuweta
  9. Zabawki w terrarium – w tym kołowrotek/karuzela
  10. Pozostałe akcesoria
  11. Podłoże
  12. Częstotliwość sprzątania
  13. Jak sprzątać klatkę/terrarium

Z pewnością zauważycie, że bardzo wiele razy pojawi się informacja, iż dane akcesoria możecie kupić w naszym sklepie:) Nie myślcie, że ten artykuł ma Wam „wcisnąć” wszystko co mamy w ofercie!
Najpierw, w oparciu o nasze doświadczenia z różnymi produktami i próbami ich stworzenia napisaliśmy ten artykuł, dopiero później, kiedy uznaliśmy, że znaleźliśmy wyposażenie terrarium spełniające nasze oczekiwania, postanowiliśmy założyć sklep, w którym przyszli hodowcy jeży będą mogli kupić wszystko co będzie im potrzebne.

2. Żywienie jeży

Podstawą diety jeży żyjących w naturze są insekty. Jeże hodowane w naszych domach można jednak karmić wysokiej jakości suchą karmą dla kotów, polecamy Royal Canin Babycat, Royal Canin Kitten oraz Fitmin Cat Kitten – karmy te mają odpowiedni rozmiar i bardzo bogaty skład, pozwalający na prawidłowy rozwój zwierzaków. Karmy te dostępne są w naszym sklepie. Wskazane (choć nie konieczne) jest urozmaicanie diety – powinniśmy podawać również larwy mącznika bądź inne insekty (świerszcze, karaczany itd.), gotowane mięso, miękkie warzywa i owoce, jajka na twardo. Nie powinno się podawać jeżom nabiału. Przy zderzeniu tych informacji z rzeczywistością mogę śmiało stwierdzić, że wszystko zależy od jeża! Niektóre jedzą niewiele więcej rodzajów żywności ponad karmę dla kociąt mokrą i suchą, robaczki i ew skubną trochę gotowanego jajka, nasz Stich wyjątkowo uwielbia melona ale niestety wszystkie inne pokarmy twardo pozostają nietknięte nawet gdy jeżyk dostaje tylko np. warzywa to woli niestety nie zjeść nic i poczekać do śniadania na kocią karmę, Carmen zjada prawie wszystko co dostanie, kocią karmę zostawiąjąc na koniec, Mefisto wybiera zaś chrupki, ale ewentualnie skubnie coś innego. Trzeba przyznać, że jeże to wybredne stworzenia. A poniżej dowód na to jak Stich uwielbia melona, spadł ze schodków prosto do miski co nie przeszkadzało mu w tym żeby do góry nogami skonsumować to co spadło na niego po upadku.

Kilka zasad odnośnie karmienia

    1. Nie podajemy jedzenia prosto z lodówki – to może prowadzić do biegunki.
    2. Dieta jeżyków powinna być bogata w proteiny i uboga w tłuszcz.
    3. Zakazane pokarmy: mleko, wołowina, zimne lub zamrożone jedzenie, marchewka (twarda w całości – startą lub gotowaną można podawać), papryka, cebula, kukurydza, ananas, winogrona, suszone owoce, kapusta, masło orzechowe, orzechy, produkty mleczne, czekolada, , cukierki, przyprawy.

3. Miseczki/poidełka

Warto zapewnić jeżykowi płytkie i ciężkie naczynie do podawania jedzenia około 2-3cm wysokości powinno być optymalne by jedzenie się nie wysypywało ale aby jeżyk mógł z niego korzystać nie wchodząc do miski łapkami. Jeżeli chodzi o picie to optymalnym napojem jest czysta woda podawana w poidełku o wielkości ok. 100-200ml wymieniana codziennie. Niestety nie każdy jeż pije z poidełka. Mimo, że sprzedawca nasz zapewniał, że wszystkie jego jeże piją z poidełek okazało się, że po 3 dniach poidełko Sticha stało nietknięte, gdy Lilo codziennie swoje opróżniała. Polecamy przetestować czy wasz jeżyk potrafi pić z poidełka żeby nie dręczyć zwierzątka ponieważ sprzedawca może nieświadomie wprowadzić nas w błąd, a rzeczywiście trudno sprawdzić czy każdy z 10 małych jeży (każdy z osobna) korzysta z poidełka. Zrobiliśmy eksperyment – oprócz poidełka daliśmy Lilo wodę w miseczce. Okazało się, iż natychmiast odstawiła poidełko, co jasno pokazuje, że nasze jeże reflektują picie z miseczek. Nadmienię jednak, że po codziennym wyciąganiu trocin z miseczek i wlewaniu czystej wody można śmiało stwierdzić, że opiekunowie jeży wolą poidełka:) Zarówno ceramiczne miseczki, jak i poidełka można nabyć w naszym sklepie.

4. Dom dla jeża

Dobór odpowiedniego domu dla jeża jest kwestią bardzo ważną. W internecie możemy znaleźć mnóstwo informacji na ten temat, jednak przyznam szczerze, że mimo przeczytania wszystkiego co się dało – nie byliśmy gotowi na przygotowanie jeżykom właściwych domów. Poniżej postaram się na podstawie własnych błędów przedstawić Wam zestaw informacji, które powinny być pomocne.

Klatka czy terrarium?

Osobiście raczej odrzucam pomysł trzymania jeży w klatce. Przede wszystkim klatka nie daje możliwości utrzymania odpowiedniej temperatury – można założyć, że zwykle macie w domu/pokoju gdzie trzymacie jeże odpowiednią temperaturę, powiedzmy, że 22 stopnie i więcej – przychodzi wiosna, dni stają się cieplejsze, każdy marzy o tym, żeby zakręcić kaloryfery i otworzyć okna, nawet kosztem obniżenia temperatury w domu, jednak jeże na to nie pozwolą. Oczywiście tymczasowy spadek temperatury im nie zaszkodzi. Nasze mieszkanie jest dość chłodne, kiedy przez pewien czas wyłączaliśmy jeżom ogrzewanie na noc, a temperatura w terrariach rano wynosiła 19 stopni po kilku dniach nasze pupile stały się ospałe i zaczęły mniej jeść – wyraźnie było widać, iż długotrwałe narażenie na obniżone temperatury im nie służy.

Terrarium pozwala na regulację temperatury wewnątrz, więc jest rozwiązaniem korzystniejszym. Jednocześnie droższym, ale nie warto tu oszczędzać. Duże terraria dostosowane do potrzeb jeża możecie zamówić u nas. Zapraszamy do działu oferta terraria. Aktualnie dostępne terraria znajdziecie w naszym sklepie.

Wielkość terrarium

Jeśli chodzi o wielkość, można znaleźć informacje jakoby powinno to być minimum 80/40/30cm itp., takie też terraria zbudowałem na początku, teraz wiem, że to zdecydowanie za mało – nowe terraria mają wymiary 120x40x35. Oczywiście możemy jeża trzymać w czym chcemy, znajomy hodowca trzyma je w plastikowych pudłach, dość dużych, jednak zbyt małych by jeż mógł tam swobodnie biegać, a nawet by zmieścić w środku kołowrotek – zwierzęta żyją i rozmnażają się, ale to chyba nie jest nasz jedyny cel? Jeż wymaga ruchu, niektórzy twierdzą, że terrarium może być małe jeśli będziemy jeże wypuszczać, to bardzo naiwne. Pamiętajmy, o kilku ograniczeniach:

    1. jeśli mamy więcej niż jednego jeża prawdopodobnie musimy je wypuszczać osobno. Możemy na raz wypuszczać je do osobnych pomieszczeń, jednak korzystanie z kuwety nie wszystkim wchodzi w krew, a nawet jeż korzystający z niej na co dzień będąc na wybiegu może o tym łatwo zapominać, co bywa uciążliwe (naszej Lilo zdarza się skorzystać z kuwety gdy biega po pokoju, jednak nie jest to reguła).
    2. żeby wypuścić jeża trzeba go złapać. Budzenie nie jest tym co jeże lubią najbardziej, tak jak i wstawanie w czasie dnia. Aby wypuścić jeża najlepiej poczekać aż wstanie, a to wcale nie musi nastąpić przed 23, jeśli nie planujemy pozwolić mu biegać po pokoju całą noc trzeba poczekać aż się wybiega – czyli kolejnych kilka godzin zanim sami udamy się na spoczynek…
    3. jeśli podłożem są trociny – przy każdym wyciąganiu jeża w magiczny sposób trafiają na podłogę, (tutaj polecam ręczny odkurzacz akumulatorowy – wspaniała sprawa:))

Oglądanie jeża zwiedzającego pokój to doprawdy rozkoszny widok, jednak wątpię byście dali radę w ten sposób zaspokoić jego potrzebę ruchu.
Kiedy dostaliśmy nasze maluchy były niewiele większe od myszy, więc terraria były relatywnie duże. Kiedy dorosły, dopóki nie zbudowaliśmy nowych terrariów, zawsze czułem pewien żal kiedy wiedziałem, że w danym dniu nie uda nam się wypuścić jeży do pokoju. Dlatego polecam zakup/ budowę możliwie jak największych terrariów. Pamiętajcie, że nie cała powierzchnia terrarium to plac zabaw – musi się tam zmieścić domek, kuweta, miski z jedzeniem i wodą i kołowrotek – a kołowrotek dla jeża zajmuje naprawdę dużo miejsca! Znajdzie w kuchni garnek o średnicy 28cm, postawcie go na boku – mniej więcej tyle miejsca trzeba zarezerwować na kołowrotek (o którym napiszę nieco dalej).

 

  1. Piętro?Najchętniej powiedziałbym – ABSOLUTNIE NIE. Jednak nie powiem, bo Lilo w poprzednim terrarium miała piętro i jakoś sobie z nim radziła, co nie zmienia faktu, że więcej nie powtórzę tego błędu. Musicie wiedzieć, że JEŻ JEST JAK MAŁE DZIECKO – JEŚLI MA OKAZJĘ ZROBIĆ SOBIE KRZYWDĘ, WYKORZYSTA JĄ. Upadki z piętra są bardzo widowiskowe i mrożą krew w żyłach, Stich miał do nich taki talent, że konieczna była natychmiastowa likwidacja piętra. Sugestie unikania ostrych krawędzi, szpar itd. nie są przesadzone. Im prostsze terrarium – tym lepiej. Urządzając wnętrze ciągle każdy swój plan oceniajcie zadając sobie pytanie: czy jeż będzie mógł sobie tym zrobić krzywdę? Jeśli nie będzie mógł – rozwiązanie jest godne wdrożenia.
  2. OgrzewanieJeśli nie utrzymujemy w domu regularnie temperatury 22 stopnie lub więcej konieczne będzie zamontowanie jeżowi ogrzewania. Możliwości jest wiele. My na początku zastosowaliśmy lampy z czerwonymi żarówkami emitującymi ciepło, które teoretycznie nie zakłócają nocnego trybu życia zwierząt. Nie jestem w stanie powiedzieć czy jeż takie światło dostrzega, jednak mimo używania tego rozwiązania przez wiele miesięcy jeże nie wykazywały żadnych oznak niezadowolenia. Światło z czerwonych żarówek jest jednak dość intensywne i zdecydowanie zakłóca tryb życia ludzi któzy z nim obcują:) Poza tym terrarium z czerwonymi żarówkami nie wyglądało w pełni estetycznie. Postanowiliśmy wypróbować żarówki imitujące światło księżyca, okazały się być rewelacyjne, dają ciepło, jednocześnie emitując absolutne minimum światła, jeże czują się z nimi świetnie, my również. Ogrzewanie z wykorzystaniem lampy to rozwiązanie skuteczne, jednak wprowadziłem pewną innowację – dołączyłem termostat – wcześniej lampy grzały całą dobę i dawały temperaturę ok. 27 stopni, termostat pozwala utrzymać 22 stopnie i zmniejszyć zużycie energii, pozwala też jeżom spędzać część czasu w ciemnościach. Kompletne zestawy grzewcze składające się z termostatu, lampki z ceramiczną oprawką i zawieszką oraz niebieskiej żarówki grzewczej, jak i same żarówki znajdziecie w naszej ofercie w naszym sklepie.Ostatnim testowantym przez nas rozwiązaniem było zastosowanie ceramicznego emitera ciepła podłączonego do termostatu RT-2- sprawdza się rewelacyjnie! Nie emituje światła, można więc zapewnić jeżom (i sobie) idealną ciemność. Nie występują tu również straty energii na produkcję światła, a czas pracy jest o wiele dłuższy niż w przypadku żarówek.

  1. Opcję stanowią kable grzewcze, jednak słyszałem iż jest to rozwiązanie drogie i niewygodne.
    Rozważałem też umieszczenie w terrarium kamienia grzewczego (jak dla gadów), jednak nie jestem przekonany czy jest to rozwiązanie właściwe dla jeży. Nie wiem nawet czy jeż przychodziłby to takiego kamienia kiedy jego organizm by się wychłodził. Jeśli testowaliście to rozwiązanie, lub macie inne propozycje napiszcie do nas.
  2. KuwetaOgromnym plusem zwierzątka jakim jest jeż jest brak wydzielanych zapachów takich jak w przypadku fretek czy chomików. Niektóre jeże potrafią korzystać z kuwety. Informacje zawarte na innych stronach o jeżach potwierdzają, że nie wszystkie. Nam się względnie udało – Stich zwykle korzysta z kuwety, jednak ma pewien specyficzny zwyczaj – zwykle udawało mu się załatwić poważniejsze potrzeby tak, że pozostawały przylepione do ściany terrarium nad kuwetą (jak to robił pozostaje zagadką), nowa kuweta sprawiła, iż załatwianie się na ściany przestało stanowić problem, Lilo zaś regularnie korzystałą z kuwety, również na wybiegu, z czasem zaczęło się to zmieniać. Stich nadal korzysta wyłącznie z kuwety (grzeczny jeżyk:)) pozostałe maluchy – różnie. Kuweta często staje się domkiem letniskowym, często karuzela staje się kuwetą – wygląda na to, że korzystanie danego jeża z kuwety uzależnione jest od pory roku, fazy księżyca, znaku zodiaku właściciela, a w znacznym stopniu również od rządzącej partii politycznej.Skąd wziąć kuwetę dla jeża?Próbowaliśmy takową kupić, jednak nie jest to łatwe. Znaleźliśmy raz kuwetę narożną dla świnki morskiej w sklepie internetowym, jednak nie była wówczas dostępna, dziś już takich nie produkują. Inne rodzaje są zawsze za małe lub za duże dla jeża… Początkowo wykorzystywaliśmy plaskikowe pojemniki na żywność (produkuje je wiele firm, np. curver), wybraliśmy takie, które nie miały ostro wykończonych krawędzi i miały odpowiedni rozmiar. Kuweta powinna być wystarczająco niska żeby jeż dał radę dostać się do środka, a zarazem dość wysoka, jako że zwierzaki z wielką pasją rozgrzebują zawartość kuwety, rozrzucając ją wokół, jeśli pojemnik nie jest dostatecznie wysoki. Obecnie korzystamy z kuwet własnej produkcji, które dostępne sąw naszym sklepie. Nasze kuwety są zadaszone, mają wysokie ściany, kopiący jeż nie rozrzuca zawartości na całe terrarium, jednocześnie są one łatwe do umycia.

5. Zabawki w terrarium

Teoretycznie jeże bardzo lubią wszelkie zabawki tunele i przede wszystkim kołowrotki (kołowrotki z metalowymi szczebelkami się nie nadają ponieważ jeże nie są zwinne jak myszy i mogą bardzo łatwo złamać sobie łapkę). Kołowrotek jest ważny ponieważ pozwala jeżowi zaspokoić silną potrzebę ruchu. Na innych stronach zwykle spotyka się informację że powinien mieć minimum 28 cm średnicy – to prawda. Początkowo mieliśmy kołowrotki o średnicy 22cm (zbudowane przy użyciu doniczki, którą następnie zastąpiliśmy koszykiem), jednak jeże szybko z nich wyrosły, a patrzenie na Lilo próbującą biegać w za małym kołowrocie było po prostu przykre.

Jeż potrafi w ciągu nocy przebiec w kołowrotku nawet 8km, jest to więc ważny element wyposażenia. Jeszcze niedawno ciężko było kupić właściwy kołowrotek dla jeża, zbudowaliśmy własne konstrukcje, a na stronie zamieszczony był dość szczegółowy opis budowy. Kilka miesięcy temu sytuacja się zmieniła – na rynku pojawiły się kołowrotki firmy Trixie o średnicy 28cm, nasze jeże obecnie z takich korzystają i mogę je z czystym sumieniem polecić. Są wystarczająco duże, mają małe opory ruchu, są bardzo ciche (właściwie bezdźwięczne)i dość łatwe w czyszczeniu (niestety jeże lubią się załatwiać podczas sportu) – rewolucją jest tu nasz produkt – wkładki do kołowrotków Trixie Clean’o’wheel, które znacznie zmniejszają częstość mycia i bardzo je ułatwiają, ale o tym niżej:). Do nowej karuzeli przekonał się nawet Stich – dotychczas absolutnie nie akceptujący naszych konstrukcji. Karuzele Trixie 28cm można kupić w naszym sklepie.


Wkładki do Kołowrotków Trixie – Clean’o’wheel (dostępne w naszym sklepie)
Kiedy odkryliśmy kołowrotki Trixie o średnicy 28 cm – pomyśleliśmy Eureka! Jednak nie ma róży bez kolców… Jeże pokochały je bardzo – tak bardzo, że wszystkie oprócz Sticha zrozumiały nagle, że kuweta jest za daleko i żeby tam dotrzeć trzeba opuścić kołowrotek (a to niedopuszczalne), więc zaczęły swoje potrzeby załatwiać w biegu. UWAGA – jeży nie da się tego oduczyć. Można zabrać im kołowrotek, ale to byłaby zbrodnia – bieganie to największa radość w życiu kolczastego ludku.
Mieliœmy problem, z którym zepwne styka się większoœć właœcicieli jeży. BARDZO BRUDNE KOŁOWROTKI. Nie będę wchodził w szczegóły – powiem tylko tyle – umycie takiego kołowrtoka nie jest łatwe, a już na pewno nie przyjemne. Trzeba go namoczyć i wyszorować, a to gwarantuje doznania aromatyczne, których nie da się zapomnieć.
Mieliśmy problem, z którym zepwne styka się większość właścicieli jeży. BARDZO BRUDNE KOŁOWROTKI. Nie będę wchodził w szczegóły – powiem tylko tyle – umycie takiego kołowrotka nie jest łatwe, a już na pewno nie przyjemne. Trzeba go namoczyć i wyszorować, a to gwarantuje doznania aromatyczne, których nie da się zapomnieć.
Nasza przygoda z jeżami wystawia naszą kreatywność na kolejne próby niemal każdego dnia! I tak oto udało nam się stworzyć rozwiązanie które pozwala w łatwy i wygodny sposób utrzymać kołowrotek w czystości, unikając szorowania, odmaczania itp.
Prezentujemy Wkładki do Kołowrotków Trixie – Cleenowheel!
Są to pasy tektury falistej w rozmiarze dopasowanym do karuzeli, wyposażone w prosty i wygodny system montażu. Wkładkę taką instalujemy w karuzeli, a kiedy jeż ją zabrudzi – wymieniamy na następną. Karuzela pod spodem pozostaje czysta. Cała operacja wymiany zajmuje ok minuty!

Tak po kilku dniach użytkowania wyglądał kołowrotek bez wkładek Clean’o’wheen

Zaś tak wygląda po kilku dniach z wkładką

Wyjęcie wkładki zajmuje ok 20s, bez odmaczania, szorowania i szczególnie nieprzyjemnych wrażeń zapachowych osiągamy:

Następnie instalujemy nową wkładkę Clean’o’wheel i cieszymy się czystym kołowrotkiem

6. Pozostałe wyposażenie

Pozostały jeszcze dwa istotne elementy, nad którymi nie warto się szczególnie rozwodzić. Pierwszym jest termometr – wystarczy zwykły pokojowy, ważne żeby pozwalał określić temperaturę otoczenia jeża. Drugim ważnym elementem jest domek. Jeż musi mieć miejsce, w którym będzie ciemno i przytulnie, gdzie zgromadzi sobie szmatki (uwaga – ważne by nie wystawały z nich nitki – jeżyk mógłby się w taką nitkę zaplątać, co mogłoby spowodować np. brak dopływu krwi do kończyny i dalszych bardzo przykrych konsekwencji) i będzie mógł spokojnie spać w poczuciu bezpieczeństwa. Jedyne na co mogę zwrócić uwagę to wielkość – jeż szybko osiąga dorosłość, a dorosły jeż jest dość duży i taki też powinien być domek dla niego. Domki widoczne na zdjęciu poniżej możecie kupić w naszym sklepie.

7. Podłoże

Optymalne są trociny, kora lub ręcznik (uwaga – ważne by nie wystawały z niego nitki – jeżyk mógłby się w taką nitkę zaplątać, co mogłoby spowodować np. brak dopływu krwi do kończyny i dalszych bardzo przykrych konsekwencji). Można używać granulatu jednak wówczas należy uważać ponieważ ma tendencje do gnicia. Wyłożenie klatki papierem jest całkowicie niewskazane. Uwaga odnośnie kory i małych jeży z naszych doświadczeń wynika, że małe jeżyki strasznie się męczą i przewracają na korze wówczas jednak lepiej dać im trociny. Zwyczajowo – trociny można kupić w naszym sklepie🙂

8. Częstotliwość sprzątania

Ogólnie uzależnione jest to od tego w jakim stanie znajduje się podłoże ale ogólnie z doświadczenia wynika, iż jest to raz na półtora lub dwa tygodnie.

9. Jak sprzątać klatkę/terarium?

Optymalnie używając łopatki wyjąc podłoże po czym przetrzeć dno klatki i kołowrotek. Po czym wsypać nowe podłoże.

10. Zdrowie i pielęgnacja

Jest to bardzo ważny jednakże posiadający chyba najwięcej luk na stronach polskojęzycznych temat w związku z tym postaramy się go jak najobszerniej uzupełnić.

11. Pielęgnacja jeży

  1. Odnośnie pielęgnacji – bardzo ważną jej częścią jest kąpiel. Jednak wg nas nie powinno się jej dokonywać zbyt często jeżeli zaobserwujemy, że ona wyraźnie jeżyka stresuje. Na różnych stronach można znaleźć zmienne informacje na temat częstotliwości kąpieli. My jednak uważamy, że powinno się kąpać jeże nie częściej niż to konieczne czyli gdy zauważymy, że nasz jeż po prostu jest brudny. Pamiętajmy, że jeże należy kapać optymalnie szamponami hipoalergicznymi dla zwierząt bądź szarym mydłem. My jednakże polecamy to pierwsze oraz miękką szczotkę, która dotrze pomiędzy igły i spieni szampon, który dzięki temu dostanie się do skóry jeża. Próbowaliśmy kąpania jeży na różne sposoby, ostatecznie jesdnak najwygodniesza okazała się wanna.Procdedura może nie brzmi zbyt zachęcająco, jednak się sprawdza.
    Ustalamy temperaturę wody – powinna być ciepła, ale nie gorąca. Wpuszczamy jeżyka do pustej wanny z odkręconą wodą żeby sobie chodził, możemy go lekko pochlapać ciepłą wodą. UWAGA – większość jeży w ciepłej wodzie załatwia się – czekamy więc aż zrobi to raz… drugi raz… a potem może trzeci.
    W międzyczasie do miski na pranie, którą stawiamy w wannie, w której jeżyk załatwia akurat swoje potrzeby, nalewamy trochę ciepłej wody – taki poziom, żeby stojącemu maleństwu sięgał poniżej pyszczka (jeżyk powininien móc sobie swobodnie chodzić). Do wody w misce dodajemy szamponui mieszamy usyskując trochę piany.
    Wypróżnionego jeżyka wkładamy do miski, jego grzbiet chlapiemy/polewamy wodą z szamponem a następnie myjemy szczoteczką. Szczoteczki używamy delikatnie i z wyczuciem przesuwając raczej z włosem (z igłą). Futro na brzuszku myjemy delikatnie ręką.
    Na końcu wkładamy bardzo już niszczęśliwego jeża pod strumień ciepłej wody i delikatnie opłukujemy, staramy się jednak nie dopuszczać wody do uszu i nosa.
    Po tak dokonanej kąpieli zawijamy jeżyka w ręcznik i delikatnie suszymy. Ponadto aby zapobiec grzybicy o ile jeż na to pozwoli warto dosuszyć jeża suszarką z letnim nawiewem. Mokre pazurki miękną, tak samo jak nasze paznokcie, dlatego po kąpieli dobrze jest obciąć pazurki jeża, jeśli zachodzi taka potrzeba.
  2. Obcinanie pazurków to kopotliwa sprawa. Pazurki jeży należy obserwować i gdy zauważymy jakieś anomalie typu wrastanie lub swierdzimy, że to już prawie szpony, które utrudniają chodzenie to znaczy, że nadszedł czas na obcinanie.My obcinamy pazurki zawsze po kąpieli i Wam również to polecamy. Wykorzystujemy cążki do skórek (takie dla ludzi), kupiliśmy specjalne obcinacze dla królików, jednak są w tym przypadku absolutnie bezużyteczne. Każdy jeż zaciekle się broni, dlatego sprawa jest trudna i nieprzyjemna. U młodych jeży, które przechodzą quilling jest to wręcz niezwylke trudne! Zdajcie się na swoją wyobraźnię… My np. obcinaliśmy kiedyś pazurki Carmen wkładając ją do wody – wtedy nie mogła się zwinąć w kulkę i można było złapać ją za nogę (na szczęście teraz już nie musimy stosować takich sztuczek). U jeża oswojonego my obcinamy pazurki we dwoje: Kasia trzyma jeża w pionie, lub do góry brzuszkiem, a ja lewą ręką łapię nóżkę (trzeba złapać dość mocno, bo jeżyk wierzga i próbuje się wyrwać, a w końcu nie chcemy obciąć paluszka zamiast paznokcia), a prawą obcinam pazurki. Zwykle wystarczy obciąć po 3 pazury u tylnych nóg, pozostałe ścierają się same.
    Najbezpieczniej to robić pod światło, bo bardzo łatwo uszkodzić palce jeży, które są skonstruowane podobnie jak psie czy kocie (palec w pewnej części „owinięty” jest pazurem), a patrząc pod światło wyraźnie widać gdzie kończy się tkanka twórcza, a zaczyna się paznokieć.
    Pocieszający jest fakt, iż z czasem jeże się w miarę przyzwyczajają, osoba obcinająca nabiera wprawy, a cały zabieg zaczyna przebiegać coraz szybciej i mniej brutalnie.

12. Choroby jeży

Pierwszym podstawowym pomijanym zjawiskiem występującym u każdego jeża do 6stego miesiąca życia jest tzw. quilling. Jest to zmiana igieł, która wiąże się również zwykle ze zmianą zachowania jeża. Podczas trwającej miesiąc plus minus tydzień przemiany zaobserwujemy w stadium początkowym jak nasz jeż zacznie się dość dużo drapać. Po czym zaobserwujemy w terrarium lub na dywanie mnóstwo igieł zgubionych przez naszego jeża. Możemy zauważyć również na plecach jeża wyliniałe punkty jednakże w tym okresie jest to całkowicie normalne ponieważ nowe kolce nie nadążają rosnąć za wypychającymi je starymi. Jeżeli jeż nie stanie się bardzo płochliwy i nerwowy jak to było w przypadku naszych jeży można spróbować go podczas quillingu kąpać w ciepłej wodzie z dodatkiem oliwy z oliwek co z pewnością złagodzi swędzenie związane z wyrzynaniem się nowych kolców. Jednakże nie róbmy tego jeżeli jeżyk wyraźnie nie chce się wówczas wychodzić z terrarium lub być dotykany. Należy nadmienić, iż nawet jeżeli wcześniej jeżyk nigdy nie zmieniał się w kulkę i uwielbiał wychodzić z terrarium na ręce i ochoczo biegał po podłodze podczas quilingu jeż będzie się ciągle zmieniał w kulkę fukał i stroszył oraz po wyjęciu na podłogę będzie czym prędzej szukał ciemnego miejsca aby się w nie schować i z niego nie wyjdzie. Nie martwcie się jednak ponieważ jak tylko quilling się kończy jeż wraca do swoich starych nawyków. Tak właśnie było z naszą Lilo. Przyjechała do nas jako miła jeżynka jednakże tydzień później rozpoczęła wymianę igieł i stała się płochliwa i nastroszona co bardzo nas zmartwiło i dopiero po długim czasie bycia zawiedzionymi zachowaniem naszej nowej jeżynki natknęliśmy się na artykuł jakiejś hodowli z USA na ten temat, który niezmiernie nas pocieszył i wkrótce potem został udowodniony zachowaniem Lilo, która po około 3 tygodniach złego zachowania nagle ochoczo wbiegła mi na ręce i chętnie biegała po kanapie pierwszy raz od 3 tygodni. Poniżej Lilo podczas quillingu pokazuje jakie jeżyki są socjalne podczas zmiany igieł.

Kolejną bardzo ważną kwestią jest naciągniecie mięśni nóg lub zwichnięcie, ew pogryzienie kończyn jeży. To również nam się przytrafiło i w związku z brakiem informacji na temat postępowania hodowcy byliśmy mocno zestresowani. Ponownie pomógł nam angielskojęzyczny hodowca. Okazało się, że młodemu jeżowi, który kuleje niespecjalnie może pomóc weterynarz. Postępowanie w tym momencie jest bardzo proste. Należy wówczas pozbawić jeżyka całej zawartości terrarium włącznie z domkiem, na który może się jeż wspinać. Należy zostawić jedynie miskę z jedzeniem i piciem i kilka szmatek do spania (uwaga – ważne by nie wystawały z nich nitki – jeżyk mógłby się w taką nitkę zaplątać, co mogłoby spowodować np. brak dopływu krwi do kończyny i dalszych bardzo przykrych konsekwencji). Ponadto warto do jedzenia jeżykowi dodawać wówczas witaminę D3 i A w kroplach ponieważ przyśpiesza to regenerację uszkodzonej kończyny. Warto też podkarmiać jeża robakami lub innym bardzo wysoko białkowym pokarmem. Po około tygodniu jeż powinien powoli wracać do pełnej sprawności jednakże polecamy nie oddawać mu od razy wszystkich elementów terrarium ale wstrzymać się jeszcze kilka dni dla pewności czy jeż jest na pewno już w pełni sprawny.

Następną lecz również mogącą często występować przypadłością jeży afrykańskich jest hibernacja. Objawia się ona tym, że nasz jeżyk będzie miał zimne łapki i brzuszek i może się trząść. Postępowanie w tym momencie jest proste- należy takiego jeżyka szybko ogrzać w dłoniach lub układając go sobie na brzuchu. Wówczas należy pilnować by temperatura w terrarium nie spadała poniżej 22 stopni.

Równie jak groźne dla jeża jak wychłodzenie może okazać się przegrzanie. Przegrzanie następuje gdy temperatura w terrarium długotrwale przekracza 28 stopni celcjusza. Wówczas jeż może być ospały i mało aktywny ponadto może też unikać przebywania w swoim domku ponieważ nie przynosi mu on schronienia przed upałem. Postępowanie w tej sytuacji jest oczywiste czyli obniżenie temperatury w terrarium. Pamiętajmy jednak aby nie spadłą ona poniżej 22 stopni celcjusza.

Jeżą mogą się przytrafiać dolegliwości żołądkowe takie jak zaparcia. Zaobserwujemy to wówczas gdy jeż będzie miał spuchnięty brzuch i przez kilka dni nie załatwi się do kuwety jak robił to zwykle. Powinna wówczas pomóc mu ciepła kąpiel ponieważ rozluźnia ona mięśnie jeży i ułatwia wypróżnianie.

Stres tym czego powinniśmy naszemu jeżowi oszczędzić. Jednakże czasami możemy nie zdawać sobie sprawy z tego, że stresujemy naszego pupila. Jeżeli jeż jest zestresowany to próbuje się chować, uciec, lub często ma rozwolnienie lub wymioty. Jeżeli nasz jeżyk na cos w ten sposób reaguje nie powtarzajmy tych czynności. Tutaj nadmienię, że nasza Lilo na początku quillingu reagowała tak na wyjście z terrarium mimo, że wcześniej tak nie było, ale po zakończeniu zmiany igieł to się nie powtarzało.

Jeże mogą mieć reakcje alergiczne ze strony układu oddechowego na oleje do drewna takie jak olej cedrowy. Unikajmy więc kontaktu jeży z takimi specyfikami. Czkawka to przypadłość, która jest oceniana przez hodowców jako niebezpieczna dla jeży. Gdy zaobserwujemy , że nasz jeż ma czkawkę jak najszybciej podsuńmy mu miskę z wodą a potem połóżmy jego głowę sobie w dłoni a ciało na przedramieniu i lekko kołyszmy jeża w górę i w dół po czym przyciśnijmy do dwa trzy razy do przedramienia. Jeżeli to od razu nie pomoże powtórzmy tę czynność. Znaleźliśmy informację, że brak reakcji na długotrwałą czkawkę doprowadzało jeże nawet do śmierci także warto zapamiętać postępowanie gdy zaobserwujemy tą przypadłość ponieważ przytrafia się także zdrowym jeżą.

Włosy na stopach jeży należy niezwłocznie usuwać ponieważ mogą oplatać stopę jeża wokół i powodować ucisk nerwów i brak dopływu krwi do kończyny i jej martwicę.

Czkawka to przypadłość, która jest oceniana przez hodowców jako niebezpieczna dla jeży. Gdy zaobserwujemy , że nasz jeż ma czkawkę jak najszybciej podsuńmy mu miskę z wodą a potem połóżmy jego głowę sobie w dłoni a ciało na przedramieniu i lekko kołyszmy jeża w górę i w dół po czym przyciśnijmy do dwa trzy razy do przedramienia. Jeżeli to od razu nie pomoże powtórzmy tę czynność. Znaleźliśmy informację, że brak reakcji na długotrwałą czkawkę doprowadzało jeże nawet do śmierci także warto zapamiętać postępowanie gdy zaobserwujemy tą przypadłość ponieważ przytrafia się także zdrowym jeżą.

Jeże co jakiś czas gubią zęby a w ich miejsce powstają nowe. to całkowicie normalne i nie należy się tym przejmować o ile nie towarzyszy temu opuchlizna jamy ustnej. Jeżeli taka opuchlizna się pojawi należy sprawdzić czy jeżykowi nie utknęło cos w zębach i jeżeli tak to niezwłocznie to usunąć lub jeżeli to niemożliwe udać się z jeżem do weterynarza.

Krwawienie może występować u jeża jeżeli porusza się on po zbyt szorstkiej powierzchni dla niego. Najczęściej może to występować gdy kołowrotek jeża jest wykonany ze złego materiału. Wówczas należy wymoczyć kończyny jeża w wodzie i wymienić mu kołowrotek na odpowiedni.

Jeżeli zauważymy, iż oczy naszego jeża są zbyt wyłupiaste lub zachodzą mleczna poświatą należy niezwłocznie udać się do weterynarza ponieważ tylko środki farmakologiczne zapobiegną rozwojowi choroby.

Rany na nosie jeża nie są niczym niezwykłym jeżeli umieścimy jeża w klatce z metalowymi prętami i nie zapewnimy mu kołowrotka i innych zabawek. Takie skaleczenie powoduje powstanie dużej ilości krwi jest jednak niegroźne i bardzo szybko się goi.

Sucha i łuszcząca się skóra jest często spowodowana przez roztocza. I jeżeli jest to reakcja alergiczna najlepiej zgłosić się do weterynarza. Może jednak to być spowodowane zwykła suchością skóry wówczas należy znacznie ograniczyć kąpiel jeża oraz dodać mu do pożywienia oleje spożywcze. Warto też natrzeć kończyny jeża oliwa z oliwek powinno mu to przynieść ulgę.

Wrośnięty kolec. Bardzo rzadko się to zdarza jednakże może to powodować różne choroby więc jeżeli dostrzeżmy taki kolec możemy spróbować go usunąć lub jeżeli to konieczne udać się do weterynarza aby on się tym profesjonalnie zająć.

Łysy irokez na środku czoła jeża może kogoś zaniepokoić śpieszę jednak z informacją, że jest on całkowicie normalny i bardziej lub mniej widoczny jednak obecny u każdego jeża niezbędny do zwijania się przez jeża w kulkę.

Żółty odcień skóry jeża może być spowodowany podawaniem mu zbyt dużej ilości marchwi lub dyni etc lub jeżeli tego swojemu jeżowi nie podajesz a ma on żółty kolor skóry może to sugerować uszkodzenie wątroby i należy udać się do weterynarza.

Jeżeli Twój jeż ma poszarpane krawędzie uszu, może być pogryziony przez innego jeża wówczas należy smarować mu uszy oliwą z oliwek co powinno przyśpieszyć gojenie. Może jednakże być to spowodowane zapaleniem grzybiczym wówczas należy się zgłosić do weterynarza po odpowiedni krem przeciwgrzybiczy, który z pewnością wyleczy takiego jeżyka.

Wydzielina z uszu jeża może być zaobserwowana rzadko u wylotu ucha ponieważ jeże tak jak i ludzie produkują woskowinę w celu utrzymania czystości ucha. Nie powinno to się jednak zdarzać zbyt często ani zbyt obficie. W razie wyraźnych anomalii należy zgłosić się do weterynarza bo może to sugerować zapalenie grzybicze uszu.